Różnorodność w B+R: niwelowanie luki
Wi‑Fi, GPS, programowanie komputerowe, a nawet system zasilania stacji kosmicznej zostały wynalezione przez kobiety. Mimo to wśród najczęściej chwalonych wynalazków znajdują się telefon Alexandra Bella, samochód Karla Benza i żarówka Thomasa Edisona — rzadko kiedy wynalazczynie znajdują się w centrum uwagi. W artykule Emmanuelle Göthelid, kierowniczka ds. badań i rozwoju w firmie Sandvik Coromant, producenta narzędzi do obróbki metalu, przygląda się, dlaczego w inżynierii wciąż brakuje innowatorek, i wspomina własne doświadczenia jako innowatorki w dziedzinie nauk ścisłych.
Tegoroczny Międzynarodowy Dzień Kobiet w Inżynierii (INWED), który odbywa się 23 czerwca 2022 r., pod hasłem wynalazczyń i innowatorek, świętuje osiągnięcia kobiet, które ukształtowały współczesny krajobraz inżynieryjny. Ale dlaczego kobiety pracujące w inżynierii wciąż nie cieszą się taką samą rozpoznawalnością jak wielu mężczyzn?
Jednym ze wskaźników uwypuklających dysproporcje między wynalazcami płci męskiej i żeńskiej jest niewielka liczba kobiet będących posiadaczkami patentów. Wynalazczynie stanowią niespełna 13 % wniosków patentowych na całym świecie – wynika z ogólnoświatowego badania przeprowadzonego przez brytyjski Urząd ds. Własności Intelektualnej (IPO). To jedna wynalazczyni na siedmiu wynalazców. Badanie wykazało również, że ponad dwie trzecie wszystkich patentów pochodzi od zespołów składających się wyłącznie z mężczyzn lub od indywidualnych wynalazców płci męskiej, podczas gdy 23 % pochodzi z zespołów mieszanych płciowo, a tylko 6 % od pojedynczych wynalazczyń. Chociaż odsetek kobiet ubiegających się o patent rośnie, IPO prognozuje, że przy obecnym tempie proporcje płci nie zrównają się przed 2070 rokiem.
Dostrzegane luki
Średnio więcej kobiet niż mężczyzn uzyskuje dyplomy uczelni wyższych i obecnie stanowią one 20 % wszystkich absolwentów kierunków inżynieryjnych. Szacuje się jednak, że prawie 40 % kobiet, które kończą studia inżynierskie, rezygnuje lub w ogóle nie podejmuje pracy w zawodzie. Kolejne statystyki, tym razem Światowego Forum Ekonomicznego (WEF), pokazują, że około 30 % pracowników sektora inżynieryjnego to kobiety. Z tej grupy jedna trzecia pracuje na stanowiskach niższego szczebla, niecała jedna czwarta na stanowiskach średniego szczebla, a tylko 9 % to dyrektorzy generalni.
Wszystkie te dane wyraźnie to pokazują. Ogólnie rzecz biorąc, kobiety częściej zdobywają wykształcenie wyższe niż mężczyźni i coraz częściej wybierają inżynierię jako ścieżkę kariery. Napotykają jednak więcej przeszkód przy wspinaniu się po szczeblach kariery. W badaniu z 2017 r. przeprowadzonym przez Manufacturing Institute, APICS i Deloitte zapytano ponad 600 kobiet pracujących w sektorze produkcyjnym, jak skutecznie firmy produkcyjne przyciągają, rekrutują i zatrzymują kobiety oraz co należy zrobić, aby zmniejszyć różnice między płciami. Okazało się, że mniej niż 15 % ankietowanych kobiet uważa, że ich branża w wystarczającym stopniu akceptuje zobowiązania rodzinne lub osobiste i pozwala im wywiązywać się z tych zobowiązań bez uszczerbku dla kariery. 71 % uważa, że standardy wydajności różnią się dla mężczyzn i kobiet, przy czym 87 % twierdzi, że od kobiet wymaga się wyższych standardów, a 72 % czuje się niedostatecznie reprezentowanych w zespołach kierowniczych swoich organizacji.
Tworzenie możliwości
Uprzedzenia związane z płcią, świadome lub nieświadome, nadal występują w przemyśle i mogą utrudniać utrzymanie kariery. Jednak wspieranie różnorodności w zespołach przynosi korzyści biznesowe. Z mojego doświadczenia wynika, że wspieranie różnorodnych talentów w obszarze badań i rozwoju jest kluczowe dla innowacji produktowych.
I są na to dowody. Zespół o zróżnicowanych perspektywach światopoglądowych może edukować pracowników i klientów oraz docierać do dotąd niewykorzystanych grup demograficznych. Otwarcie dyskusji na nowe i wcześniej niezbadane pomysły może, według badań, zwiększyć szansę firmy na zdobycie większej liczby rynków o 70 %. Zróżnicowane zespoły podejmują także lepsze decyzje w 87 % przypadków w porównaniu z zespołami jednorodnymi, dostarczając szerszego zakresu informacji i wnosząc różne perspektywy. Ponadto McKinsey stwierdził, że firmy, w których ponad 30 % stanowisk kierowniczych zajmują kobiety, częściej osiągają lepsze wyniki niż firmy, w których odsetek ten wynosi od 10 do 30 %, a te z kolei częściej przewyższają firmy z jeszcze mniejszą liczbą kobiet na stanowiskach kierowniczych lub bez nich.
Zespoły badawczo-rozwojowe firmy Sandvik Coromant doskonale rozumieją korzyści płynące z różnorodności perspektyw. Opracowując Zertivo™, unikatową technologię produkcji dla gatunków pokrywanych metodą PVD, wraz z zespołem projektowym szybko zorientowaliśmy się, że kluczem do sukcesu jest solidna, systematyczna, wielofunkcyjna praca zespołowa z jednolitymi celami. Prace badawczo-rozwojowe polegają na uczeniu się, dzieleniu, tworzeniu, testowaniu i odwadze — to nie jest coś, co robi się samodzielnie; wymagają współpracy, interakcji i zaufania. Jako zespół zrównoważony pod względem płci wyraźnie odczuliśmy korzyści płynące z różnorodnych doświadczeń i opinii, co moim zdaniem przyczyniło się do udanego rozwoju Zertivo™.
Ostatecznie udało nam się stworzyć od podstaw nową technologię gatunków PVD, opracowując GC1130, specjalnie zaprojektowany gatunek do frezowania stali, który jako pierwszy wykorzystuje zalety Zertivo™. W 2015 r. nasza praca otrzymała nagrodę Sandvik Innovation Prize, a w 2018 r. medal Sandvik Haglund dla twórcy produktu roku.
Bądź zmianą
Jak głosi przysłowie: jeśli czegoś nie widzisz, nie możesz tym być. Dla mnie uznanie za moją pracę nie przyszło bez wyzwań i czasami trudno było wyobrazić sobie przyszłość w STEM. Refleksja nad moimi trudnościami ze znalezieniem pracy jako inżynierka — będąc kobietą, posiadając doktorat z fizyki i będąc długotrwale bezrobotną — była wielką lekcją pokory. Choć moja droga do kariery w STEM po studiach była w miarę płynna, miałam problemy z powrotem do branży po tym, jak upadł start‑up, w którym pracowałam. Ubiegałam się nawet o pracę poza STEM, bez powodzenia, zanim po pewnym czasie wróciłam do branży. Uświadomienie sobie, że doktorat nie jest automatyczną przepustką do zatrudnienia, uczy myślenia poza utartymi schematami i na dłuższą metę uczyniło mnie bardziej otwartą na inne ścieżki.
Moja rada dla inspirujących innowatorek? Bądźcie otwarte i patrzcie na szerszy obraz, szczególnie gdy jest trudno. Odważcie się zapytać „dlaczego?”, nawet jeśli wydaje się, że to nie wasze miejsce, by zadawać to pytanie. Zadaniem innowatorki jest bycie dociekliwą, ale równie istotne jest kwestionowanie status quo i konfrontowanie innych z nowymi perspektywami. Posiadanie odpowiedniego systemu wsparcia wokół siebie jest również bezcenne — szczególnie gdy czujecie, że wasze postępy stoją w miejscu. Chodzi o wspólną pracę, współpracę i wkład w realizację wspólnego celu.
Firmy, zwłaszcza z sektora inżynieryjnego, muszą otwarcie przyznać, że różnorodność nie zawsze przychodzi łatwo. Wymaga to pracy, czasu i uwagi, by zapewnić, że głos każdego jest słyszany — a umożliwienie ludziom odczuwania tego ma ogromne znaczenie. Dla mnie mówienie nie tylko o sukcesach mojego zespołu w pracach badawczo‑rozwojowych, ale także o tym, jak bycie w mniejszości może stanowić wyzwanie, jest kluczowe dla utrzymania różnorodnych osób w STEM. Wynalazczynie mogą nie stanowić większości, ale nadawanie głosu tym, które są, z pewnością pomoże zmienić postrzeganie. W końcu Edison i Bell nie są jedynymi bohaterami inżynierii.