Sandvik Coromant logo

  • close
  • Produktychevron_right
  • Naukachevron_right
  • Rozwiązania produkcyjnechevron_right
  • Wsparciechevron_right
  • chevron_left Wstecz
    close
  • chevron_left Wstecz
    close
  • chevron_left Wstecz
    close

Obróbka na DUŻĄ skalę

Stories21 maja 2025

Zamówienie na dostarczenie 50 obudów sprężarek było naprawdę kuszące. Jednak wykonanie dużych sześciennych komponentów o masie 2,4 tony wymagało od debiutującego w realizowaniu tego typu zleceń szwajcarskiego producenta PRO-CAM CNC AG zrobienia kroku w nieznane. Dzięki pomocy Sandvik Coromant, firma zdobyła zamówienie i pół roku później dostarczyła gotowe komponenty.

Dla Heinza Krähenbühla, właściciela PRO-CAM CNC AG (PRO-CAM), praca jest także jego pasją. „Jeśli nie zajmuję się produkcją, trudno mi usiedzieć w miejscu” ‒ mówi z szerokim uśmiechem. Zakład produkcyjny firmy, usytuowany w Huttwil, 50 kilometrów na wschód od Berna, stolicy Szwajcarii, jest skąpany w słońcu, a jego podłogi są nieskazitelnie czyste. To miejsce wyjątkowo przyjemne do pracy, sam właściciel jest tu codziennie o 5 rano. Prowadzi firmę z żoną Sandrą, która jest odpowiedzialna za zaopatrzenie i sprawy administracyjne.

Obróbka dużych przedmiotów od zawsze była specjalnością firmy PRO-CAM, założonej ponad 20 lat temu, gdy Heinz Krähenbühl zauważył niszę na rynku. Jeszcze wtedy pracował w warsztacie jako operator obrabiarki. „Ciągle musieli odrzucać zlecenia, bo nie radzili sobie z obróbką dużych przedmiotów” ‒ wspomina.

Heinz Krähenbühl zaczynał samodzielną działalność w zmodernizowanej stajni o powierzchni niecałych 240 metrów. „Mieściła się tam zaledwie jedna obrabiarka i ja” ‒ opowiada. W zakładzie mógł produkować przedmioty długości do sześciu metrów.

Zapotrzebowanie było duże, więc firma zainwestowała w nowe, większe obrabiarki i przeniosła się do większej siedziby. Ostatecznie Heinz Krähenbühl zbudował od podstaw zakład w Huttwil wokół obrabiarek bramowych, które mogły obrabiać przedmioty o maksymalnej masie 50 ton i długości 16 metrów. Firma bardzo szybko się rozwijała, a zamówienia składali najróżniejsi klienci: producenci pociągów, firmy zajmujące się energią słoneczną, a nawet producent dużych maszyn z południowych Niemiec.

Heinz Krähenbühl dosyć wcześnie zaczął poszukiwać nowych narzędzi i strategii obróbkowych, które pozwoliłyby sprostać zleceniom klientów i przyspieszyć rozwój firmy. Rozpoczął intensywną współpracę z Maxem Dreierem, starszym ekspertem technicznym w szwajcarskim oddziale Sandvik Coromant. „To było coś niesamowitego” ‒ zachwyca się Heinz Krähenbühl, który uważa Maxa Dreiera za „przenikliwego inżyniera z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem, przybywającego bez zwłoki, by zająć się nawet najmniejszym problemem”.

Współpraca weszła w nowy etap w 2015 roku, gdy firma PRO-CAM chciała zainwestować w nową obrabiarkę, aby wziąć udział w prestiżowym przetargu na wykonanie obudów sprężarek. Zamiast typowych, długich i dużych przedmiotów, zleceniodawca oczekiwał dostarczenia kompaktowych, sześciennych komponentów z żeliwa o wymiarach 1400 x 1700 x 1200 mm i masie 2,4 ton. „To był dla nas krok w nieznane” ‒ wyznaje Heinz Krähenbühl.

W tamtym czasie firma PRO-CAM nie miała doświadczenia w obróbce wiertarskiej. „Możliwość skorzystania z doświadczenia Sandvik Coromant była dla nas bardzo ważna.” ‒ mówi Heinz Krähenbühl. Z pomocą działu wsparcia technicznego Sandvik Coromant w Szwajcarii zaplanowano konstrukcję obrabiarki wraz z zestawem narzędzi frezarskich oraz licznymi specjalistycznymi narzędziami Sandvik Coromant do różnych rodzajów obróbki wiertarskiej. „Od tamtej pory trzymamy się razem bez względu na wszystko” ‒ mówi Heinz Krähenbühl.

Max Dreier wspomina tamte nerwowe miesiące. „Mieliśmy pełne ręce pracy, ale byliśmy przekonani, że PRO-CAM ma duże szanse wygrać ten przetarg”. Partnerzy podjęli decyzję o zakupie FPT Spirit, obrabiarki do wiercenia i frezowania ciężkiego z hydrostatycznym układem przesuwu i dwoma stołami obrotowymi o wymiarach 3 x 2 m z możliwością przesuwu o 2 m i obszarem roboczym 10 x 1,5 x 4,3 m. Maszyna jest stosowana głównie w zleceniach dla energetyki, przemysłu ciężkiego i stoczniowego.

Duża inwestycja w obrabiarkę i jej wyposażenie była sporym obciążeniem dla Heinza Krähenbühla, który jednocześnie rozumiał, że jest to przepustka do kolejnego segmentu rynku. Na zwrot kosztów nie trzeba było długo czekać: PRO-CAM wygrał atrakcyjny przetarg na 50 obudów sprężarek mimo dużej konkurencji w postaci producentów o długiej historii w branży, którzy nie docenili niedoświadczonego oferenta.

Heinz Krähenbühl patrzy w przyszłość z nadzieją na większe zlecenia. Jego kolejny projekt wymaga inwestycji w technologię pomiaru 3D, dzięki której firma będzie mogła stanąć w szranki na rynku przemysłu lotniczego, wymagającego 100-procentowej dokładności i bezpieczeństwa obróbki. „Do naszej firmy będziemy kupować tylko najlepszy sprzęt na rynku” ‒ zapowiada. ‒ „Kiedy klienci go zobaczą, odbierze im mowę”

PRO-CAM CNC AG

Mała szwajcarska firma PRO-CAM specjalizuje się w obróbce dużych przedmiotów. Przedsiębiorstwo szybko się rozwija, a ostatnio zainwestowało w nowe obrabiarki do przedmiotów o masie do 50 ton. Sandvik Coromant jest głównym dostawcą narzędzi dla firmy i partnerem w opracowywaniu strategii obróbkowych.

Inwestycje w nowe obrabiarki, na przykład z zaawansowanymi technologiami pomiarowymi, otwierają drzwi do kolejnych segmentów rynku takich jak przemysł lotniczy, który charakteryzuje się szczególnie wyśrubowanymi wymaganiami w zakresie dokładności i bezpieczeństwa obróbki. Obecnie Sandvik Coromant wdraża w PRO-CAM standardowe narzędzia frezarskie HighFeed, między innymi CoroMill 725. W użyciu są już rozwiązania sprzyjające poprawie produktywności takie jak adaptery frezarskie z modułami tłumiącymi.

Dowiedz się więcej


Tomas Lundin